Levinio

Wrzesień 7, 2017

Jedziemy do Livinio, ale przez najtrudniejszą przełęcz dla motocyklistów Stelvio. Widoki niesamowite i bardzo trudne drogi. Mijamy wielu motocyklistów i rowerzystów. Coraz zimniej i trudniej a ja JADĘ😀

Po wspaniałym i muszę przyznać trudnym dniu dojechaliśmy do Livinio znanego kurortu narciarskiego. To miejsce posiada w swej ofercie ponad 100 km różnych tras narciarskich oraz kilkadziesiąt wyciągów, a przy tym ma bardzo atrakcyjne ceny.

Sukces! Przejechałam samodzielnie na moim motorku jedną z najtrudniejszych tras, czyli na przełęcz STELVIO – 2760 m n.p.m. Najwyższą przejezdną przełęcz w Alpach. Droga ta prowadzi przez ponad  50 km, jednak najtrudniejszy odcinek, w którym znajduje się 48 bardzo niebezpiecznych zakrętów liczy 25 km. Trudno uwierzyć, iż trasa ta powstała w pierwszej połowie XIX w.  Nigdy nie myślałam że mnie na to stać. Już wiem, że wszystko jest możliwe jeśli się chce.

 

 

 

 

Turyn

Wrzesień 6, 2017

Po południu dotarliśmy do Turynu i dzięki zaangażowaniu Sławka i jego kuzynki mieszkającej w Rzymie, która poświęciła swój czas i przyjechała do Turynu, aby nam ułatwić pobyt, mamy wspaniałą kolację i nocleg w super pokojach. Dziękujemy Pani Danusi za pomoc!

Rano, przed wyjazdem w góry pojechaliśmy do katedry w Turynie aby pokłonić się Panu i pomodlić przy Całunie Turyńskim.

Jedziemy do Turynu – 20 dzień rajdu

Po zwiedzeniu Awinionu jedziemy do Turynu.

Do Turynu jedziemy inną drogą niż planowaliśmy bo przez Alpy. Jest cudnie, widoki niezapomniane. Ja jednak uwielbiam góry.

Przez całą naszą prawie trzytygodniową podróż przez Europę nie widziałam tylu motocyklistów, ilu dzisiaj nas mijało w górach. Przyjechali pewnie potrenować technikę jazdy, chociaż wydawało mi się że niektórzy przesadzali. Tutaj naprawdę można dużo się nauczyć, ale trzeba mieć te dużo pokory.

Rafał i Sławek nie potrafili odmówić sobie kąpieli w górskim jeziorze. Mówią, że woda była świetna jednakże zimna.

Awinion

Nocleg na campingu w Awinion był jednym z najgorszych, ponieważ niestety reklama campingu przerosła rzeczywistość. Rano wybraliśmy się do centrum Awinionu. Miasto z licznymi śladami swojej świetności. W XIV wieku mieściła się tu stolica Kościoła Katolickiego, czego świadkiem był pałac papieski. 

Poprzedni wpis
Następny wpis